Ogloszenie bylo z nad morza. Az mnie ciarki przeszly po plecach. Znowu taki kawal gnac. Jednak kto nie ryzykuje ten nie zyskuje. Postanowilem podjac sie tej wyprawy. Dokladnie obejrzalem ogloszenie z tego serwisu ogloszeniowego. Zapisalem wszystkie pytania, które chcialem wczesniej jeszcze zadac wlascicielowi. Wczesniej zadzwonilem i dokladnie wyjasnilem sprawe. Dodalem równiez, ze jesli to jest jakis przekret to zglosze to na policje i bede sie domagal zwrotów kosztów podrózy. Zostalem jednak zapewniony, ze wszystkie informacje dostepne w serwisie ogloszeniowym sa poprawne. I dopiero wtedy wyruszylem w droge. Gdy dojechalem na miejsce znowu przezylem szok, ale tym razem pozytywny. Od razu obejrzalem auto z kazdej strony i podpisalem umowe. Mysle, ze sie oplacalo. Wprawdzie stracilem wiele czasu na wyszukiwanie ofert w serwisach ogloszeniowych, ale jednak dokonalem kupna auta. Mi sie udalo za drugim podejsciem. Teraz juz tak szybko nie bede zmienial auta. Te mi sie podoba i nie zamienie na zadne inne.

